Filmoteka
Oblicza Chin: W górę Jangcy
13 sierpnia 2008, Wasiński Sławomir
Pożegnalne rejsyW dniu rozpoczęcia się Olimpiady w Chinach polski dystrybutor Mayfly wypuścił na rynek pakiet filmów ukazujących wiele aspektów życia w tym najszybciej rozwijającym się kraju naszych czasów. Pakiet nosi tytuł Oblicza Chin a w jego skład wchodzą następujące trzy film: W górę Jangcy, Sfabrykowany krajobraz i Chiny w kolorze blue. Mój redakcyjny kolega przedstawił już piękniejszą i zabawniejszą stronę Igrzysk Olimpijskich. Niezaprzeczalnie są to najbardziej kontrowersyjne Igrzyska nowożytne. Organizowanie bojkotów, wywieszanie plakatów oraz paradowanie z transparentami, próby zgaszenia ognia olimpijskiego – wszystko to i wiele innych rzeczy miało miejsce z powodu łamania praw człowieka w Chinach. Ósmego sierpnia cały świat został oczarowany ceremonią otwarcia tej długo oczekiwanej imprezy. Relację obejrzały miliony ludzi na całym świecie. Zachwyt ten blednie dowiadując się stopniowo jaka naprawdę jest sytuacja w tym kraju. Odkrywanie ciemnej strony Chin zacząć należy od pierwszego filmu, a jest nim W górę Jangcy.
W górę Jangcy ukazuje życie Chińczyków „tu i teraz”. Kształtuje nam się niczym niezatarty obraz współczesnej sytuacji jaka tam panuje. Poznajemy dwójkę młodych bohaterów: Yu Shui – 16-letnią dziewczynę, która pochodzi z biednej, wiejskiej rodziny. Jej marzeniem jest nauka w liceum. Jednak rodzice, którzy są prostymi ludźmi, nie mają pieniędzy na dalszą edukację córki. Z kolei Chen Bo Yu ma 19 lat i jest przedstawiciel nowej klasy średniej. Oboje muszą podjąć pracę na jednym z luksusowych statków wycieczkowych. Cindy (angielskie imię Yu Shiu) musi zarobić na dalszą naukę, Jerry (Chen Bo Yu) zaczyna swoją wspinaczkę po szczeblach kariery.
Podróż w górę rzeki staje się świetną okazją do ukazania wielowymiarowości współczesnego Państwa Środka. Przez cały film przewija się dwoistość. Widzimy jak dynamicznie rozwijają się miasta oraz wielkie struktury. Stoi to w opozycji do przerażającego zacofania na terenach rolniczych i obszarach wiejskich. Również motywacje i postawy naszych bohaterów są skrajnie różne. Cindy pracuje bo musi, Jerry – bo chce. Dziewczyna nie radzi sobie, jest zagubiona, tęskni za rodziną, trudno jest jej odnaleźć się w nowym otoczeniu. Chłopak jest ambitny, nie boi się nowych wyzwać, zna angielski przez co o wiele łatwiej jest mu się porozumieć z zagranicznymi turystami.
Yung Chang – reżyser film – nie mówi dużo. Obrazy, które serwuje widzowi są tak sugestywne i klarowne, że nie potrzeba tutaj żadnego komentarza. Film jest szczególnie ważny, ponieważ pokazuje prawdę. Prawdę, która jest tak w dzisiejszym świecie potrzebna. Obraz ten został zwycięzcą tegorocznego festiwalu Planete DocReview.
Jedna z najbardziej poruszających scen film pokazuje człowieka, który w kilku słowach ukazuje tragiczną sytuację ludzi przesiedlonych: „Niełatwo być człowiekiem, ale być zwykłym obywatelem Chin jest jeszcze trudniej.”
Komentarze
15 października 2008
14:33:44
niezły film .Byłem ostatnio ns nim w kinie malta w poznaniu.Pokazuje prawdziwe oblicze dzisiejszych chin.
26 stycznia 2010
00:32:42
czy widzial ktos inne filmy Young Changa, jak: The Fish Market lub Earth to Mouth ? co o nich sądzicie, warto zabiegać o obejrzenie ?
Dodaj komentarz
Starsze artykuły
Rozrywka
Pora umierać
Oto już jesień i pora umierać...
Dorota Kędzierzawska po raz kolejny pokazuje nam swoją wyjątkowość. Na jej...
Imprezy
LIKIER GALLIANO
Galliano to włoski likier ziołowo-korzenny, którego recepture stworzył Arturo Vaccari, a swój produkt nazwał na cześć majora Giuseppe...


