Filmoteka
Sam przeciw wszystkim
24 czerwca 2008, Archiwum Redakcyjne
W dzisiejszych czasach bardzo trudno czymkolwiek oburzyć widza. Szczególnie młodsze pokolenia. Publiczność jest tak przyzwyczajona do różnych obrazów, że rzadko może na coś naprawdę mocno zareagować. Powstają jednak filmy, po których dyskusje nie ustają jeszcze długo. Gdzie przebiega granica „dobrego smaku” w kinie? Czy takowa w ogóle istnieje? Przed nami film Gaspara Noé pt. „Sam przeciw wszystkim”.
Obraz ten to studium psychologii człowieka kompletnie odizolowanego od świata rzeczywistego. Brakuje mu wszystkiego – począwszy od zrozumienia (dla innych) poprzez szacunku dla wszystkiego, co go otacza, na miłości skończywszy. Nie dostosowuje się do nikogo i niczego, sam tworzy definicje „moralności”, „sprawiedliwości” i „miłości”. Dla mnie ten film jest wstrząsający. Osobiście przeraził mnie nie mniej niż „Nieodwracalne”. Uderzają tutaj zachowania, czyny i myśli głównego bohatera. Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że tacy ludzie zdarzają się naprawdę. Dla mnie jest to film rewelacyjny, ponieważ pokazuje prawdę. Tę naprawdę brutalną, ale taką, która jednak ma czasem miejsce... Cały czas towarzyszy nam głos i myśli głównego bohatera. Monologi bohatera są takie, jaki jest on sam. Są jego dokładnym odbiciem. To co mamy okazję usłyszeć jest bardzo przygnębiające. Nie ma co liczyć, na chociaż jedno optymistyczne zdanie. Ten człowiek nie daje już sobie żadnej nadziei. W pewnym momencie widzimy planszę informującą widza, że pozostało mu 30 sekund na to, żeby zrezygnować z tego widowiska. Dla ludzi wrażliwych takie ostrzeżenie się przyda. Ci, którzy nie chcą doznać wstrząsu na skutek widzianych zdarzeń, powinni skorzystać z tego ogłoszenia. Ja mimo wszystko polecam, warto raz w życiu obejrzeć ten film.
Komentarze
24 czerwca 2008
13:15:02
Taka sobie opcja rozrywkowa - wolę coś bardziej subtelnego...
27 czerwca 2008
18:07:45
a ja polecam wypożyczenie filmu, niepopularny tytuł a na prawdę wart uwagi !
30 czerwca 2008
10:55:40
Czasami wrto zobaczyć coś innego
3 lipca 2008
02:24:12
zgadzam sie z Toba Smile, i tak jak autor polecam rowniez 'Nieodwracalne' tego samego rezysera...
Dodaj komentarz
Starsze artykuły
Rozrywka
Pora umierać
Oto już jesień i pora umierać...
Dorota Kędzierzawska po raz kolejny pokazuje nam swoją wyjątkowość. Na jej...
Imprezy
LIKIER GALLIANO
Galliano to włoski likier ziołowo-korzenny, którego recepture stworzył Arturo Vaccari, a swój produkt nazwał na cześć majora Giuseppe...



