Dzisiaj jest 9 września 2010

Imieniny obchodzą: Augustyna, Aureliusz, Dionizy,...

szukanie zaawansowane
szukanie szybkie

Filmoteka

[Rec]

28 sierpnia 2008,   Wasiński Sławomir

  Oceń
Koszmar operatora

Wszyscy znamy markę azjatyckich horrorów. Śmiało można powiedzieć, że tamtejsze produkcje potrafią wystraszyć, a do tego trzymają niezły klimat. Powolutku, malutkimi kroczkami Azja przestaje być głównym siedliszczem mroku. Być może w tej rywalizacji na pierwsze miejsce wysunie się Europa a w szczególności Hiszpania i Francja. Ta ostatnia między innymi z tego względu, iż nie boi się pokazywać filmów, które otrzymają wysoką kategorię wiekową. Z kolei Hiszpania po całkiem przyzwoitym Sierocińcu idzie za ciosem tworząc [Rec].
Fabuła filmu nie jest skomplikowana a sam pomysł również do oryginalnych nie należy. Obserwujemy poczynania sympatycznej reporterki, która wraz z kamerzystą realizuje film dokumentalny o pracy straży pożarnej na nocnej zmianie. Bohaterowie nagrywają wszystko, jednak nic z tego nie jest chociażby w najmniejszym stopniu ciekawe. Jednak gdy włącza się alarm ekipa telewizyjna jedzie razem ze strażą. Zgłoszenie dotyczy pewnej starszej kobiety, która po przybyciu strażaków oraz funkcjonariuszy policji dziwnie się zachowuje. W końcu jeden z policjantów zostaje przez nią dotkliwie ugryziony. Na domiar złego nie można opuścić budynku, gdyż ten został całkowicie odizolowany...

Co zatem stanowi o sile tego obrazu? Główną a zarazem najważniejszą cechą decydującą o wysokim poziomie filmu jest umiejętne wykorzystanie dobrze znany elementów i schematów. Tak naprawdę głównym bohaterem jest tu kamera. Taki sam zabieg mogliśmy oglądać już we wszystkim dobrze znanym Blair Witch Project czy stosunkowo świeżym Projekt: Monster. Mimo znanego rozwiązania twórcy potrafią zaskoczyć widza. Niektórym, szczególnie na początku seansu, przeszkadzać może ekranowy „bałagan”. Ludzie biegają na wszystkie strony i niemiłosiernie wrzeszczą jeden przez drugiego, kamera chcąc pokazać wszystko co się dzieje, jest cały czas rozedrgana i w konsekwencji nasze oczy się meczą. To co na początku męczy, po kilkunastu minutach filmu staje się normą i widz się do tego przyzwyczaja. Dodatkowo wszystko zostanie zrekompensowane.

Z pewnością to jedna z najlepszych produkcji w tym gatunku jaka trafiła na duże ekrany w ostatnim czasie. Niewiele współczesnych horrorów potrafi wystraszyć widza, a jeśli już tak się dzieje, to dzięki prymitywnym sztuczkom a nie zabiegom fabularnym i rozwiązaniom operatorskim. W tej kwestii [Rec] jest wyjątkiem. Mimo tego, że fabuła nie jest oryginalna, to czuje się tutaj klimat grozy, niepewność i lęk zmuszający do pytania, co spotkam za najbliższym rogiem?

Lubisz się bać? Emocje gwarantowane.

Komentarze

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Pora umierać

Oto już jesień i pora umierać...

Dorota Kędzierzawska po raz kolejny pokazuje nam swoją wyjątkowość. Na jej...

Imprezy

LIKIER GALLIANO

Galliano to włoski likier ziołowo-korzenny, którego recepture stworzył Arturo Vaccari, a swój produkt nazwał na cześć majora Giuseppe...

SQA.pl - Męskie strony Internetu

© 2007-2010 Grupa SQA.pl. Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów.
Schoenen Winkel koop en vergelijk online bestellen online