Dzisiaj jest 4 lutego 2012

Imieniny obchodzą: Andrzej, Gilbert, Jan, Joanna,...

szukanie zaawansowane
szukanie szybkie

Filmoteka

Los bastardos

29 sierpnia 2008,   Wasiński Sławomir

  Oceń
Przez przypadek...

Amat Escalante kojarzony jest głównie jako współpracownik innego znacznie bardziej znanego reżysera, Carlosa Reygadasa. W 2005 roku Escalante zadebiutował filmem Krew. Jego pierwsze dziecko zostało zauważone na festiwalach i docenione przez publiczność oraz krytyków. Najnowszy film nosi tytuł Los bastardos, lecz tym razem widownia jest zdecydowanie mniej przychylna.
Film przedstawia jeden dzień z życia pracujących na czarno Meksykan. Fausto i Jesus codziennie rano przychodzą wraz z innymi emigrantami na róg ulicy w oczekiwaniu na pracę. Przyjmowanie nowych zleceń staje się koniecznością by przeżyć kolejny dzień. Nie zawsze jednak jest szansa na pracę, ponieważ chętnych jest bardzo wielu. Pewnego dnia mężczyźni otrzymują propozycję o wiele bardziej opłacalnego zlecenia niż do tej pory. By je wykonać potrzebna będzie im między innymi strzelba.

Sam reżyser tak mówi o swoim filmie: „Film opowiada o najgorszej tragedii jaka może przytrafić się człowiekowi - o świadomej przemianie w mordercę. Uważam, że w ludzkiej naturze nie leży popełnianie zbrodni z zimną krwią. Jestem przekonany, że skłonność do takich skrajności jak morderstwo, musi być wynikiem załamania ludzkiej natury.”

Fabuła jest ciekawa, gdyż porusza odwieczny problem wewnętrznej walki człowieka i przekraczania granic, których nikt i nigdy przechodzić nie powinien. Niestety potencja pomysłu został zmarnowany przez sposób realizacji. Reżyser usypia widza przez niemal cały film by wstrząsnąć nim na samym końcu. Budowa ta przypomina Wielką ekstazę Roberta Carmichaela Claya jednak są to diametralnie różne obrazy. W tym ostatnim przerażające było to, iż zło jest bezcelowe, zostało pokazane w swojej najgorszej i najbardziej porażające formie. Z kolei film Escalante prezentuje przemoc niemal przypadkową. Finałowe sceny są tak naprawdę na niczym nie poparte. Główni bohaterowie ani nie są źli z natury, ani nie zamierzają do końca zamordować swojej ofiary. Ich przemiana w morderców jest pozorna. Oczywiście nie można pominąć faktu, że ktoś nie żyje, jednak trzeba uznać, że nie zostaje zabity z zimną krwią, wskazują na to ich reakcje tuż po dokonanej zbrodni. Zmienia to odbiór filmu i spojrzenie na młodocianych przestępców.

Niestety finał, który miał odkupić czas oczekiwania na coś więcej niż jedzenie i nuda głównych bohaterów, okazał się zupełnie różny od przypuszczalnych oczekiwać widzów i chyba również od intencji reżysera. Być może kolejny film Amata Escalante okaże się lepszy, ponieważ jak widać syndrom „drugiego filmu” dosięga twórców nie tylko w Polsce, lecz na całym świecie.

Komentarze

Slav
26 stycznia 2010
00:35:19

Dramatycznie słaby film. pomysł na 30 minut przedłużony 3-krotnie dzięki niekończącym się długim ujęciom..


Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Rozrywka

Bejbis

17-letnia Shirley marzy o studiach. W tym celu dorabia jako opiekunka do dziecka. Zauroczona ojcem jej podopiecznego ulega mu, nawiązują...

Imprezy

Limitowana edycja Bombay Sapphire

Gin Bombay Sapphire świętuje 250 rocznicę utworzenia receptury, według której wytwarzany jest od 1761 roku. Aby uczcić ten niezwykły...

SQA.pl - Męskie strony Internetu

© 2007-2012 Grupa SQA.pl. Wszelkie materiały i wypowiedzi zamieszczone w serwisie należą do ich autorów.
Schoenen Winkel serp monitor bestellen online schoenen